Polonia odrobiła dwie bramki i poskromiła Mustanga

  • Redakcja
  • 12 października 2019

Piłkarze KP Polonii Bydgoszcz zdołali z nawiązką odrobić dwubramkową przewagę Mustanga Ostaszewo, wygrywając ostatecznie 4:2. Sebastian Pacek powtórzył swój wyczyn z przed tygodnia i po raz kolejny ustrzelił “hat-tricka”.

Mecz w wietrznych warunkach zaczęli lepiej poloniści. Biało-czerwoni dłużej przebywali na połowie rywali. W 7. minucie swoje zakusy na zdobycie bramki pokazał Pacek. Snajper Polonii oddał mocny strzał nad poprzeczką, a chwilę później po dobrym dośrodkowaniu Roberta Sawickiego skierował głową piłkę w światło bramki, ale bramkarz nie pozwolił wbić sobie futbolówki do siatki.

Po krótkim czasie, pierwszą interwencją po przez piąstkowanie musiał wykazać się Piotr Świetlik. Minutę później Sebastian Owczarzak popisał się kapitalną ucieczką przez pół boiska. 30-latek najpierw wyszedł z “kanapki” wykonanej przez dwójkę polonistów, by później wymanewrować następnych przeciwników i mieć dogodną okazję, którą wykorzystał finalizując mocnym strzałem, pomimo próby obrony ze strony Świetlika, piłka przełamała jego dłonie i wpadła do bramki. Trzeba przyznać, że w Owczarzak tego dnia  był niezwykle aktywny, budując akcje gospodarzy, dlatego piłkarze Mustanga często zagrywali piłki do niego na lewą stronę boiska.

Tradycyjnie podopieczni Dariusza Porbesa chcieli szybko zniwelować przewagę rywali. W 18. minucie Krystian Born znalazł się sam na sam z bramkarzem i górą z tego pojedynku wyszedł golkiper Mustanga- Bartosz Goszka. Dwanaście minut później goście otrzymali kolejny cios. Tym razem po dośrodkowaniu Jakuba Weiszewskiego piłka odbiła się od jednego z zawodników i trafiła do Mateusza Ciesielskiego. Napastnik Mustanga strzelił do pustej bramki. Pomimo tego, Bydgoszczanie w dalszym ciągu próbowali powiększyć swoje konto bramkowe oddając strzały na bramkę Goszki. Chociaż, jeszcze przed końcem spotkania mogło być 3:0. Ponownie Mateusz Ciesielski znajduje się blisko bramki polonistów, ale po jego strzale i obronie piłkarza Polonii piłka przeleciała nad poprzeczką.

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy stały fragment gry został przyznany na korzyść Polonii. Była to dogodna okazja to wbicia gola kontaktowego. Do piłki podszedł Born. Po gwizdku sędziego piłka poszybowała głęboko w pole karne, gdzie po kontakcie z piłkarzem zmierzała nie ubłagalnie w światła bramki, pozwoliło to Goszce pokazać swój kunszt bramkarski, prezentując piękną robinsonadę, następnie leżąc piłka odbiła się od niego kolejny raz, ale przy trzecim razie nie miał szans. Konia z rzędem temu, kto widział strzelca bramki, ponieważ w polu karnym panowało takie zamieszanie, że trudno byłoby wsadzić tam szpilkę, jednak w protokole sędziowskim wskazano na samobójcze trafienie Michała Chodkiewicza.

Bramka do szatni na pewno wpłynęła pozytywnie na nastroje graczy znad Brdy. Od początku drugiej połowy biało-czerwoni podeszli zdecydowanie wyżej, stwarzając sobie przewagę, jak przystało na lidera ligi. Już trzy minuty po wznowieniu gry Pacek strzelił gola wyrównującego, dzięki dośrodkowaniu Filipa Twardowskiego. Dublet snajper Polonii skompletował w 59. minucie, po zamarkowaniu strzału, spokojnie wycelował w lewy róg bramki. Czwarta dla Polonii padła po rzucie wolnym i warto o niej napisać opowiedzieć. Poloniści postanowili taktycznie rozegrać stały fragment gry. Sawicki zagrał prostopadle na bok do Wiktora Dąbka, zaskakując defensorów Mustanga, a Dąbek wycofał do dobrze ustawionego Packa, który huknął w okno, przypieczętował tym samym kolejny hat-trick. Piłkarze z Ostaszewa starli się jeszcze podnieś. Po jednym z dośrodkowań piłka po musnięciu przez Macieja Dudka przeleciał obok słupka. O pięknego gola chciał jeszcze pokusić Rafał Kubacki, widząc źle ustawionego bramkarza oddał strzał, zmuszając go do wybicia piłki. Pod koniec spotkania Polonia kontrolowała przebieg gry.

12 października 2019, 14:00- Ostaszewo

Mustang Ostaszewo-KP Polonia Bydgoszcz 2:4 (2:1)

Bramki: 15′ Owczarczyk, 26′ Ciesielski- 45+1 samobój, 47′, 59′, 62′ Pacek

Polonia: 25. Piotr Świetlik, 2. Vadym Hodlevskyi, 3. Kamil Błaszkiewicz, 5. Filip Twardowski, 6. Jakub Kościecha, 7. Rafał Kubacki, 9. Wiktor Dąbek, 13. Robert Sawicki(c)(Filip Tadych), 19. Łukasz Chruścicki(Przemysław Januszewski), 22. Krystian Born(Adam Łotoszyński), 34. Sebastian Pacek

Mustang: 1. Bartosz Goszka, 3. Mateusz Jaroszewski 4. Michał Chodkiewicz, 9. Dominik Dunajski, 10. Maciej Dudek, 11. Patryk Piotrowski, 13. Filip Pelc, 15. Sebastian Owczarczyk, 18. Mateusz Ciesielski(Miłosz Kwiatkowski), 21. Jakub Weiszewski(Mikołaj Kardas), 22. Marcin Kijewski

 

Miłosz Kalaczyński